Kolejna Corvetta złapana w Sopocie. Ostatnio stwierdziłem, że najlepsze miejsce na polskim wybrzeżu, to parking Sheratona i Grand Hotelu. Może i fakt, że jestem fanem bezczynnego i bezsensownego leżenia na plaży ma na to jakiś wpływ, ale mniejsza. Nie jest to ostatnia Vetta jaką wrzucam z wyjazdu do Sopotu, kolejna będzie jeszcze bardziej kozacka i co rzadko się zdarza... dwukolorowa! :)
0 komentarze:
Prześlij komentarz